wegorzyno

wegorzyno

wegorzyno

wegorzyno

logo 2019 SPARTA WĘGORZYNO
2:5  (0:4)
INA GOLENIÓW logo 2019
redarrowl 13 kolejka IV Ligi ZZPN
2020/2021   redarrowr
data 10 października 2020 g.11 ludzie 250 pog termo 10o
95.  Daniel Szklarz
Adrian Henger
1.  
5. Ernest Graś 
Igor Paszkowski
3.  
6.  Oskar Szczepanik
Rafał Bulandapilka
19.  
4. Yevhenii Izdebskyi
Tomasz Borucki
21.  
3. Michał Pajkowski 
zmiana  Łukasz Szymfeld
6.  
18.  (Krystian Panek)
68' Damian Banachewicz 9. zmiana
8. Jakub Pszczoła
zmiana (Kacper Królik)
14.  86'
15. (Marek Masiukiewicz) 86'
Piotr Winogrodzki
28. zmiana
11. Maciej Kraśnicki pilka (Mateusz Giec)
2. 88'
19. Klaudiusz Mucha
  Patryk Lubośny
5.  
7. Grzegorz Szczepanikzk   Patryk Sobańskipilka 25. zmiana
20. Bartosz Niziopilkazk  zmiana (Kacper Tomaszewicz)zk 14. 46'
9. (Charles Nwaogu)
70' Maciej Żabickipilka
15. zmiana 
16. Mateusz Jabłonowskizk zmiana (Michał Jutkiewicz)
17. 75'
10. (Mateusz Miłoszewski)zk 24'  Michał Jarząbekpilkapilka 10.  
  SPARTA:     INA:
   
gwizdek Patryk Nowicki(Szczecin)
choragiewki Waldemar Cichecki, Marcin Boratyński


W meczach rozgrywanych jako gospodarz Węgorzyńska Sparta nadal bez zwycięstwa. Drugim zespołem, który gościł w Daleszewie, była drużyna Iny Goleniów. Gospodarze mimo osłabień personalnych z tygodnia na tydzień próbują podjąć walkę o ligowe punkty, co ostatecznie weryfikuje boisko. Po 10 minutach gry, zespół z Goleniowa wychodzi na prowadzenie. To efekt stałego fragmentu gry, i nieudana próba wybicia futbolówki przez Michała Pajkowskiego. Ostatecznie do piłki dopada Michał Jarząbek i pokonuje Daniela Szklarza. W kolejnych minutach niewiele się zmienia. Po niecelnym strzale oddają oba zespoły. W 15 minucie podanie z linię obrony gospodarzy, kończy się strzałem w dłuższy róg bramki Daniela Szklarza i mamy 0-2. Dwie minuty później niecelnie na bramkę Iny uderzył Maciej Kraśnicki. W 18 minucie zrobiło się 0-3 dla zespołu gości. Prostopadłe podanie ze środka pola na wbiegającego zawodnika Iny i kolejny brak odpowiedniej asekuracji ze strony obrony Sparty kończy się zdobyciem kolejnego gola przez zespół przyjezdnych. Kilka minut później mieliśmy strzał z dalszej odległości w wykonaniu goleniowskiego zespołu, po którym piłka przeszła nad poprzeczką. Kolejna sytuacja podbramkowa miała miejsce w 27 minucie. Na bramkę gości niecelnie uderzał Klaudiusz Mucha. Początek trzeciego  kwadransa to bramka na 0-4 dla gości. Dogranie piłki z lewego sektora na piąty metr, finalizuje jej późniejszy strzelec-Maciej Żabicki. W kolejnych minutach honorowego gola szukali gospodarze.   W 34 minucie doskonałej okazji na pierwszą bramkę mie wykorzystał Maciej Kraśnicki, który nieczysto uderzył piłkę w kierunku bramki rywali. Dwie minuty później groźne dośrodkowanie Kuby Pszczoły w pole bramkowe nie znalazło adresata, mogącego sfinalizować akcje. W 39 minucie pokonać bramkarza rywali próbował Ernest Graś, którego strzał obronił Adrian Henger. Drugą część spotkania już tradycyjnie lepiej zaczęli Spartanie. W 47 minucie na listę strzelców wpisuje się Maciej Kraśnicki, wykorzystując dogranie Ernesta Grasia. Dwie minuty później przewaga Iny stopniała do dwóch bramek. Drugiego gola dla gospodarzy zdobył Bartek Nizio dobijając piłkę odbitą przez bramkarza Iny futbolówkę. W 53 minucie mocny strzał Grasia, golkiper Iny udanie zatrzymuje we własnym polu bramkowym. Kilka minut później z kontrą wyszli przyjezdni. Pojedynek z napastnikiem Iny tym razem Daniel Szklarz zaliczył do udanych nie pozwalając na stratę kolejnej bramki. W 62 minucie miała miejsce kolejna akcja gospodarzy, ostatecznie zakończona niecelnym strzałem i na dodatek z pozycji spalonej. W kolejnych minutach Spartanie atakowali skrzydłami czy też strzałami z dystansu ale zdecydowanie brakowało jakości. Nawet pojawienie się Charlesa Nwaogu w ostatnich dwudziestu minutach nie spowodowało większego zagrożenia w linii napadu. W dalszych minutach goście mieli rzut wolny, po którym pewnie interweniował Szklarz. W 81 minucie strzał gości z dystansu przeszedł nad poprzeczką. Niestety, chwilę później po rzucie rożnym, zespół z Goleniowa cieszy się ze zdobycia piątej bramki. W końcowych minutach spotkania, to przyjezdni mogli podwyższyć wynik spotkania ale zabrakło nieco precyzji zarówno w podaniach jak i strzałach oddanych na bramkę Sparty.