wegorzyno

wegorzyno

wegorzyno

wegorzyno

karlino POLONIA PŁOTY
3:2  (1:1)
SPARTA WĘGORZYNO  logo 2019
redarrowl 6 kolejka IV Ligi ZZPN
2020/2021   redarrowr
data 22 sierpnia 2020 g.13 ludzie 250 pog termo 24o
13. Bartosz Kopeć    Marcin Cieślińskizk 79. zmiana
2. Robert Stachowiak
  (Alan Wesołowski) 1.  46'
4. Sebastian Woźniak
  Michał Pajkowski 13.  
23. Piotr Kozdra
  Charles Nwaogupilka 9.  
5. Artur Nabrzewski zmiana Yevhenii Izdebskyi 4.
3. (Artur Lipiński)
73' Oskar Szczepanik 6.
10. Kacper Budzyński
zmiana Maciej Kraśnicki 7.  
19. (Mariusz Stachowiak)pilkapilka 53'
Bartosz Nizio 20.  
6. Maciej Dobrowolskizk
  Daniel Romańczykzk
10. zmiana
17. Kacper Litwin
zmiana (Klaudiusz Mucha) 19. 62'
11. (Adam Cymkiej) 65' Jakub Pszczołazk 8.
7. Kamil Lewandowskipilka   Witold Klympilka 18.  
20. Maciej Podbiegło
zmiana Mateusz Jabłonowskizk 16. zmiana
8. (Oskar Dziedzic)
81'  (Marek Masiukiewicz) 15. 86'
9. Łukasz Góralski      
15. Dawid Feledyn
       
           
           
  POLONIA:     SPARTA:
   
gwizdek Sebastian Stateczny(Kalisz Pom.)
choragiewki Hubert Nowaik, Damian Godlewski

Pięć bramek zobaczyła dość licznie zgromadzona publiczność na Stadionie w Płotach. Do meczu 6 kolejki oba zespoły „sąsiadowały” ze sobą w tabeli i żadna z drużyn w sobotnim spotkaniu nie grała na remis.  Już w 4 minucie groźnie było pod bramką gości ale ostatecznie do zagranej wszerz futbolówki, nie zdołał dotrzeć żaden zawodnik gospodarzy. Kilkadziesiąt sekund później w polu karnym Polonii pada Oskar Klimkowicz ale arbiter z Kalisza Pomorskiego nakazał grać dalej. No to graliśmy. W  5 minucie znów niewiele zabrakło Spartanom do wyjścia na prowadzenie. Podanie Charlesa Nwaogu do Maćka Kraśnickiego okazało się nieco za lekkie. Po drugiej stronie strzał zawodnika Polonii udanie sparował na rzut rożny Marcin Cieśliński. W 13 minucie gospodarze wykonywali rzut wolny z około 17 metrów. Ostatecznie piłka trafiła w słupek zaś próba dobitki była nieskuteczna. Pierwsi bramkę zdobywają przyjezdni. Czyni to Witek Klym po centrze Jakuba Pszczoły z rzutu rożnego. W 24 minucie ponownie Marcin Cieśliński udanie broni strzał rywali. Gospodarze w 27 minucie ratują się po strzale Charlesa Nwaogu głową, wybijając piłkę z linii bramkowej. Tuż przed przerwą pada bramka wyrównująca. Strata w środku pola pozwoliła chwilę później na oddanie mocnego strzału Kamilowi Lewandowskiemu, jak się okazało nie do obrony dla bramkarza Sparty. W doliczonym czasie gry gospodarze mieli rzut wolny, po którym piłka trafiła w poprzeczkę. Ostatecznie, do przerwy mieliśmy remis. Po przerwie na przemian oba zespołu próbowały swoich sił w ofensywie. Bramka dla miejscowych padła w 61 minucie po rzucie rożnym. Jej autorem był Mariusz Stachowiak, który wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. W 67 minucie kolejny raz w polu karnym rywali przedzierał się Oskar Klimkowicz i po raz kolejny upadł w polu karnym bez reakcji sędziego. W 77 minucie zrobiło się 2:2. Bramka rzadkiej urody zdobyta przez Charlesa Nwaogu, sprawiła że w ostatnich minutach oba zespoły musiały powalczyć o pełną pulę. Ostatecznie sztuka ta udała się miejscowym. Wrzut z autu w pole karne przy biernej postawie obrońców oraz broniącego w drugiej części Alana Wesołowskiego, pozwolił Mariuszowi Stachowiakowi skierować piłkę do bramki Spartan po raz drugi. W końcówce spotkania po rzucie rożnym, Spartanie byli bliscy doprowadzenia do remisu ale tego dnia więcej boiskowego szczęścia mieli gracze Polonii.