wegorzyno

wegorzyno

wegorzyno

wegorzyno

karlino ISKIERKA SZCZECIN 1:2  (0:1)
SPARTA WĘGORZYNO  logo 2019
redarrowl 3 kolejka IV Ligi ZZPN
2020/2021   redarrowr
data 1 sierpnia 2020 g.17 ludzie 300 pog termo 25o
35. Tomasz Trela   Alan Wesołowski 79. zmiana
10. Konrad Krzysztanowicz
  (Marcin Cieśliński)
1. 30'
16. Oleksandr Simkovichpilka
  Yevhenii Izdebskyi 4.  
4. Bartlomiej Malczewski   Jakub Pszczoła 8.  
7. Michał Bąba   Klaudiusz Mucha 13.  
77. Jakub Strzykała
zmiana  Daniel Romańczyk 10. zmiana
33. (Konrad Żyła)zk 39' (Leszek Radziejewski) 17. 65'
5. Paweł Olejnik   Witold Klym 18.  
6. Daniel Guzicki 
   Bartłomiej Niziopilkapilka 20.  
88. Piotr Sipko zmiana Kamil Kalitowski 11. zmiana
19. (Przemysław Stosio) 63' (Mateusz Jabłonowski) zk 16. 75'
20. (Michał Tarnowski) 83' (Marek Masiukiewicz) 15. 90'+2
9. Kataya Kitagawa zk
zmiana  Oskar Szczepanik 6. zmiana
27.  (Szymon Górski)  61' (Michał Pajkowski) 19.  88'
21.  Kacper Tawrel zmiana  Grzegorz Szczepanik  7.  
17. (Karol Górski)zk  85'      
  ISKIERKA:     SPARTA:
   
             
gwizdek Maciej Kowalski(Szczecin)
choragiewki Artur Wels, Krzyztof Pawlisiak

Z kolejnymi punktami podopieczni trenera Sebastiana Rzymskiego kończyli ligowy pojedynek. Mimo pewnych braków kadrowych, ostatecznie udało pokonać się Iskierkę na jej terenie 2:1. Tym razem geniuszem strzeleckim błysnął ostatnio pozyskany z Pogoni Szczecin Bartosz Nizio. Mecz jednak niczym poprzednie dwa rozpoczął się od ataków rywala. W 6 minucie z rzutu wolnego, miejscowi próbowali wyjść na prowadzenie, jednak strzał wprost w Alana Wesołowskiego sprawił, iż gospodarze na pierwszego gola musieli poczekać.  W 12 minucie kolejna akcja miejscowych zakończyła się wstrzeleniem futbolówki w  pole bramkowe, skąd ostatecznie nikt nie zamykał jej strzałem. W 13 minucie błąd popełnia  Yevhenii Izdebski, którego niecelne podanie przechwycili rywale. Ostatecznie koledzy z linii obrony zapobiegają oddaniu skutecznego strzału. W 16 i 18 minucie ponownie dwa dość kąśliwe strzały oddają miejscowi. Górą jednak po tych sytuacjach był golkiper Sparty.  Od 30 minuty z zespole Sparty z konieczności nastąpiła zmiana na pozycji bramkarza. Między słupkami zadebiutował młody Marcin Cieśliński, który ten mecz z pewnością będzie mógł zaliczyć do udanych. W kolejnych minutach oglądaliśmy strzały na drugą bramkę. Najpierw Jakub Pszczoła, próbował z rzutu wolnego pokonać bramkarza Iskierki, chwilę później niecelnie nad bramką uderzał Grzesiek Szczepanik. W końcówce pierwszej części mieliśmy po jednym rzucie wolnym dla obu ekip, gdzie obaj bramkarze spisali się bez zarzutu. W 43 i 44 minucie groźne strzały miejscowych udanie obronił Marcin Cieśliński. W szóstej doliczonej minucie dalekie podanie od Yevheniiego Izdebskiego przedłużył obrońca Iskierki. Piłka dotarła do Bartka Nizio, który strzałem w dalszy róg bramki gospodarzy otworzył wynik spotkania.  Po przerwie już w 49 minucie mogło być 1:1 na skutek błędu Witka Klyma. Ostatecznie akcja ta zakończyła się strzałem w boczną siatkę. W 54 minucie niecelny strzał w kierunku bramki Sparty oddaje zawodnik Iskierki. W 64 minucie kolejny raz Witek Klym traci piłkę przed własną bramką.  Tym razem na linii strzału stanął Marcin Cieśliński. Bramkarz Sparty był bohaterem kolejnej okazji bramkowej miejscowych, bowiem w 66 minucie arbiter spotkania podyktował rzut karny dla gospodarzy. Pewna obrona ze stoickim spokojem na pewno pozytywnie umotywowała młodego gracza na dalsze minuty tego spotkania. Na kwadrans przed upływem regulaminowego czasu gry, miejscowi wykonywali rzut rożny. Zagrana w kierunku dalszego słupka futbolówka padła łupem późniejszego strzelca -Alexa Simkovicha, który mocnym strzałem w krótki róg nie dał szans na skuteczną obronę. Trzy minuty później miała miejsce najładniejsza akcja meczu. Na prawej flance zaciekle o piłkę powalczył Leszek Radziejewski, którą później dośrodkował w pole karne. Tam obrońca Iskierki podbił ją do góry z czego skorzystał Bartosz Nizio, uderzając z przewrotki na bramkę gospodarzy. Piłka po odbiciu się od słupka wpadła do bramki rywali i było 1:2. W 85 minucie miejscowi mieli z okolic linii bocznej pola karnego jeden rzut wolny, po którym udanie interweniował Marcin Cieśliński. Była to w  zasadzie ostatnia szansa gospodarzy na doprowadzenie do remisu, bowiem w kolejnych minutach nie udało im się stworzyć kolejnej.