wegorzyno

wegorzyno

wegorzyno

wegorzyno

karlino GRYF KAMIEŃ POM.
1:2  (0:0)
SPARTA WĘGORZYNO  logo 2019
redarrowl 2 kolejka IV Ligi ZZPN
2020/2021   redarrowr
data 25 lipca 2020 g.15 ludzie 300 pog termo 25o
33. Bartosz Rogowski   Alan Wesołowskizk 79.  
7. Damian Karczmarski
  Witold Klympilka
18.  
20. Sebastian Nagel
  Yevhenii Izdebskyi 4.  
3. Jakub Nowacki  zmiana Jakub Pszczoła 8.  
2. Filip Kop-Ostrowski 69' Klaudiusz Muchapilka 13.  
9. Szymon Smerdel
  Daniel Romańczykzk 10.  zmiana
18. Jan Skuratowski zmiana (Mateusz Jabłonowski) 14.  70'
11. (Dawid Roszak) 79' Leszek Radziejewski 17. zmiana
11. Maciej Więcekzk 
   (Bartłomiej Nizio) 14. 46'
13. Kacper Wittbrodtzkpilka   Kamil Kalitowski 11.  zmiana
22. Igor Kurka zmiana (Michał Stolarek) 96. 46'
10. (Bartosz Siekerski)zk 67' Oskar Szczepanikzk 6.  
8. Szymon Włodarek 
   Charles Nwaogupilkaczk 9.
13.   Grzegorz Szczepanik 7.  
           
           
  GRYF:     SPARTA:
   
             
gwizdek Piotr Bieniek(Szczecin)
choragiewki Bartosz Berdzik, Jakub Cymerman

Drugi raz bez porażki, zakończyli zawody zawodnicy Sparty Węgorzyno. Przebieg spotkania przypominał te sprzed tygodnia. Pierwsza połowa bezbarwna, ze sporą dawką szczęścia, kilka okazji w drugiej, które finalnie dały komplet punktów. Spotkanie w pierwszych trzech kwadransach to sporo niewykorzystanych okazji w wykonaniu miejscowych. Już w 4 minucie próba zdobycia bramki kończy się niecelnym strzałem w wykonaniu Gryfa. W 13 minucie zza linii pola karnego uderzał Maciej Więcek ale Alan Wesołowski tego dnia miał spory wkład w końcowy wynik i strzał byłego zawodnika Sparty sparował na rzut rożny. W 20 minucie po rzucie wolnym gospodarzy, napastnik gospodarzy oddał niecelny strzał głową na bramkę Sparty. W 25 minucie kolejny strzał z dystansu na bramkę Wesołowskiego, kończy się udaną interwencją bramkarza Sparty. Minutę później miała miejsce kolejna okazja w zamieszaniu podbramkowym dla miejscowych. Tym razem znów Wesołowski, udanie wybił zmierzającą do bramki piłkę. W kolejnych minutach, gospodarze nadal próbowali atakować bramkę przyjezdnych ale swoje akcje nie zakańczali strzałami. W 40 minucie z kolei po jednym z dośrodkowań z lewej strony zawodnik Gryfa trafia futbolówką w poprzeczkę. Do przerwy bez bramek. Po zmianie stron i korektach w składzie gości obraz gry powoli ulega zmianie. Wprowadzony po przerwie Bartłomiej Nizio, już w 47 minucie był bliski wpisania się na listę strzelców. W 51 minucie na bramkę Rogowskiego uderzał Grzegorz Szczepanik ale tu również trochę zabrakło by zdobyć bramkę. W 60 minucie po drugiej stronie mieliśmy strzał gospodarzy i kolejną udaną interwencję Wesołowskiego.  Od 62 minuty gospodarze wyszli na prowadzenie. Dokładne przerzucenie futbolówki z lewej na prawą stronę do wbiegającego tam zawodnika Gryfa, pozwoliło mu oddać strzał na tyle skuteczny by chwilę później cieszyć się ze zdobytego gola. W 73 minucie zrobiło się 1:1. Rzut wolny z okolic środka boiska wykonywał Kuba Pszczoła. Strącona piłka w polu karnym do Charlsa Nwaogu w połączeniu z jego boiskowym sprytem, pozwoliło na pokonanie Bartka Rogowskiego. W 81 minucie ponownie Nwaogu mógł wyprowadzić zespół Sparty na prowadzenie jednak pojedynek z bramkarzem Gryfa przegrał.  W kolejnych minutach kilka okazji mieli gospodarze. Ostatecznie tylko jeden raz Alan Wesołowski musiał interweniować. W międzyczasie Charles Nwaogu otrzymuje czerwoną kartkę za niesportową reakcję na okrzyki kibiców pod jego adresem. Mimo to w piątej doliczonej minucie akcje na lewym skrzydle inicjują bracia Szczepanikowie. Jeden z nich finalizuje ją wyłożeniem piłki do Klaudiusza Muchy, który z bliskiej odległości zdobywa zwycięską bramkę.